Nowy portal „kołcza”!

Jest, jest! Doczekałem się wreszcie. Tak się wstrzymywałem, by nie chlapnąć gdzieś z tą swoją radością. Już wazeliniarze na kanale się rozpływają w pochwałach, ale przecież nie będą często wchodzić, bo czasu brak! Ale zacznę od siebie! Piszę moje teksty tutaj od ponad roku. Ta strona NIC MNIE NIE KOSZTOWAŁA! Pisanie na wykopie NIC MNIE NIE KOSZTOWAŁO! NIE KOSZTOWAŁ mnie żaden obrazek! Przez kilka lat zajmowania się uniwersum „kołcza” wydałem na to okrągłe ZERO ZŁOTYCH, traktując to jako zabawę w demaskowanie „kołcza”! Robiąc to w wolnym czasie, bezkosztowo! Tymczasem „kołcz” wciąż wydaje i topi wszystko w czymś, co jest absurdalne … Czytaj dalej Nowy portal „kołcza”!

„Kołcz” pechowiec :)

No nie ma nowego portalu! Tekst na temat jest, a portalu nie ma, więc dzisiaj zamiast lania wody kilka cytatów, które pokazują „kołcza” jako prawdziwego pechowca, bo co nie kupi to nie pasuje, jest zepsute, nie da się złożyć, nie ma instrukcji po polsku, skrzypi, gubi filmy etc. etc.   Rower: „17.04.2018 zapłaciłem firmie sprint bakoniuk sp.j. za rower giant roamo 0 i dodatki ponad 4400 PLN.  Rower miał mieć bezdętkowe opony – nie miał, całe wakacje musiałem przed każdą jazdą je pompować. Przy okazji potwornie skrzypiała chyba rura pod siodełkiem – hałas niósł się na całą okolicę.”   Wioślarz: … Czytaj dalej „Kołcz” pechowiec 🙂

Wsadzanie „kołcza” na minę :)

Tekst już dawno napisany, a tu nie ma okoliczności, by go wkleić 😦 Bo ja chciałem bardzo się odnieść do sukcesu nowego portalu video, a u wciąż portalu nie ma, mimo, że o zaczynam powoli zapominać o zimnych słowackich wojażach. A tekst ten by prowokował kolejne i kółko by się kręciło 🙂 Zamiast tego pozostaje mi na razie posiłkować się aktualnościami, na szczęście także tymi większego kalibru.   Bloger robi to, co zapowiedział. Nie było go, stał sobie cicho z boczku, nie odzywał się, nie udzielał się, nie komentował. Ale jak się już odezwał to spowodował, że wszystko nabrało innych … Czytaj dalej Wsadzanie „kołcza” na minę 🙂

Donosy i straszenie prosto z leżajskiej twierdzy!

„Kołcz” bardzo często powtarza swoim odbiorcom, że powinni się bać donosów do pracy słanych przez „hejterów”! Nastrój ten udziela się niektórym forumowiczom, którzy jak tow. Wojkr piszą na przykład: „Jestem sceptycznie nastawiony do FB, zbyt duża inwigilacja, zbyt duże wystawienie członków grupy na szykany, szybo to obróci się przeciw nim. Standardem jest np. sprawdzanie FB przez pracodawcę, lub w czasie rekrutacji – o wrogach forum nie wspomnę. Da to dostęp do osób z listy ich znajomych, w tym rodzinę czy ludzi związanych z ich pracą. Już to forum w wielu kręgach nie jest popularne, a członkowie są atakowani. Co da … Czytaj dalej Donosy i straszenie prosto z leżajskiej twierdzy!

Co to było jak Kanistra nie było :)

Tam, gdzie Kanister był przeważnie pogoda była w kratkę, ale jestem, oczekując nowego wspaniałego portalu, który mam ochotę już, już ocenić! A nie mogę 🙂 A ponieważ nie mogę, a wyrywać się nie chcę (wierząc, że wszystko się uda) to zaaplikuję moim rozleniwionym odbiorcom trochę wspomnień z zeszłego tygodnia! Zabawię się w kronikarza! Co zauważyłem słuchając i czytając wczoraj, świetna zabawa! 🙂   Poniedziałek Bardzo się cieszę, że opóźniłem majówkowy wyjazd. Dzięki temu mogłem poznać osobiście @Janusza i Blogera! Miało być przed 10, więc jak inni się spóźnili, to ich strata 🙂   Wprawdzie tow. Czerwony nie wierzy, ale specjalnie … Czytaj dalej Co to było jak Kanistra nie było 🙂